Jak często czujnik wilgotności gleby naprawdę powinien mierzyć?

Jak często czujnik wilgotności gleby naprawdę powinien mierzyć?

Częstszy pomiar zawsze brzmi lepiej. Z wilgotnością gleby jest odwrotnie: mierz mądrzej zamiast częściej, a zyskasz bardziej niezawodne czujniki, baterie, które starczają na znacznie dłużej, i sieć bezprzewodową, która nie wchodzi sama sobie w drogę. Ten artykuł wyjaśnia dlaczego, bez zakładania żadnej wiedzy technicznej.

Co 5 minut w zupełności wystarczy Oszczędniej dla baterii Spokojniejsza sieć
5 min
Wystarczy dla wilgotności gleby
60 do 70%
Mniej ruchu wiadomości
Pobór energii co dwie minuty
Godziny
Jak powoli naprawdę zmienia się wilgotność gleby

Gleba jest powolna i to dobra wiadomość

Postaw wiadro wody obok rośliny i obserwuj: nic się nie dzieje. Wylej ją, a i tak minie kilka minut, zanim woda wsiąknie, i godziny, zanim poziom wilgotności na głębokości korzeni zauważalnie się zmieni. Wilgotność gleby zmienia się w skali godzin, czasem dni. Fala upałów nie wysuszy pola między dwiema kawami, a system kroplowy nie nawilży gruntu w trzydzieści sekund.

Ta powolność to klucz do pytania, jak często czujnik powinien mierzyć. Pomiar co minutę daje sześćdziesiąt punktów danych na godzinę, z których niemal wszystkie mówią to samo. Nie zyskujesz lepszego obrazu swojej gleby, tylko ten sam obraz sześćdziesiąt razy.

Co to kosztuje

Co naprawdę kosztuje pomiar

Dlaczego miałoby cię to obchodzić? Ponieważ każdy pomiar wysłany przez twój czujnik kosztuje trzy rzeczy, które wolałbyś zaoszczędzić.

Bateria

Bezprzewodowy czujnik gleby niemal zawsze jest tak zwanym śpiochem: przez większość dnia śpi głębokim snem i budzi się tylko po to, by zmierzyć i wysłać swoje dane. To właśnie ten moment budzenia, z włączonym radiem, zjada energię. Czujnik, który budzi się co dwie minuty, zużywa mniej więcej trzy razy więcej niż taki, który robi to co pięć minut. To realna różnica w tym, jak często musisz wymieniać baterie.

Pasmo radiowe

Każde urządzenie bezprzewodowe w twojej firmie i wokół niej dzieli tę samą przestrzeń: twoje czujniki, twoje wifi, sąsiedzi, niania elektroniczna. Każdy wysłany pomiar zajmuje kawałek tej wspólnej przestrzeni. Kilka czujników nadających niepotrzebnie często nie robi różnicy, ale rosnąca sieć, w której wszystko nadaje niepotrzebnie często, zaczyna czekać sama na siebie, i to właśnie najsłabsze czujniki, te wiszące najdalej, milkną jako pierwsze.

Uwaga

Czujnik, który tysiąc razy dziennie zgłasza to samo, niczego dodatkowego cię nie uczy, ale za to utrudnia dostrzeżenie alertu, który naprawdę ma znaczenie.

Zmierzone w naszej własnej sieci testowej

Ograniczenie zbędnego ruchu wiadomości zrobiło różnicę między czujnikami, które regularnie “znikały”, a siecią, która po prostu działa bez przerwy. Nie dlatego, że czujniki stały się lepsze, ale dlatego, że przestały wchodzić sobie nawzajem w drogę.

Zasada praktyczna

Co pięć minut w zupełności wystarczy

Do decyzji uprawowych, czyli kiedy nawadniać, ile i czy nawadnianie spełnia swoje zadanie, pomiar co pięć minut jest w zupełności wystarczający.

Policz sam: załóżmy, że ustawiłeś alert na progu suchości. Przy rytmie co pięć minut ten alert przychodzi, w najgorszym razie, pięć minut “za późno”. W procesie, który rozgrywa się w skali godzin, pięć minut to nic. Żaden korzeń tego nie zauważy.

W zamian zyskujesz sporo. W porównaniu z rytmem co jedną do dwóch minut oszczędza to mniej więcej sześćdziesiąt do siedemdziesięciu procent ruchu wiadomości, a wraz z nim proporcjonalną część zużycia baterii i obciążenia eteru. Ta sama informacja, za ułamek kosztu.

Kiedy szybszy rytm ma sens

Jeśli uprawiasz na bardzo lekkiej, piaszczystej glebie, w donicach albo rynnach, gdzie wilgoć szybko odpływa, przez jakiś czas może ci się przydać szybszy rytm. Przydatna jest też możliwość obserwowania minuta po minucie podczas uruchamiania nowego systemu kroplowego.

Ale trzymaj to do tych momentów

To są chwile, a nie ustawienia na cały sezon. Po uruchomieniu wróć do spokojnego rytmu, a twoje baterie i twoja sieć zyskują na tym przez resztę roku.

W platformie

Jak radzi sobie z tym FairGrow

W FairGrow rytm pomiarowy można ustawić osobno dla każdego ogrodu czy szklarni, bez konieczności chodzenia do czujników z laptopem: to ustawienie, a nie przebudowa. Domyślnie celowo ustawiony jest spokojny rytm, a to ty, jako hodowca, decydujesz, czy twoja uprawa potrzebuje czegoś innego.

Każdy czujnik oceniany według własnej miary

Niektóre czujniki sumiennie zgłaszają się co minutę, inne wychodzą z fabryki z nieregularnym rytmem i długimi ciszami, które są dla nich zupełnie normalne. System monitorowania, który mierzy wszystkich tą samą miarą, dla takich urządzeń codziennie wywołuje fałszywy alarm albo, co gorsza, przeoczy moment, w którym naprawdę zawodzi niezawodny czujnik. FairGrow uczy się, co jest normalne dla każdego czujnika, i ostrzega tylko wtedy, gdy urządzenie odbiega od własnego wzorca.

Zmień rytm, a oczekiwanie zmienia się razem z nim

Czujnik przechodzący z dwóch na pięć minut oczywiście dostarczy mniej pomiarów dziennie. To nie jest usterka, tylko nowa norma, a platforma automatycznie to uwzględnia. Dzięki temu nie dostajesz lawiny alertów za świadomą decyzję, którą sam podjąłeś.

Praktyczna wskazówka

Mały prezent dla twojej sieci: inteligentna wtyczka

Bezprzewodowe sieci czujników, takie jak Zigbee, działają jak sztafeta: czujniki bateryjne śpią, ile tylko mogą, a urządzenia zasilane z sieci, które są zawsze aktywne, przekazują za nie wiadomości dalej. Każde zasilane z sieci urządzenie Zigbee robi to automatycznie, nawet jeśli nigdy tego nie planowałeś: inteligentna wtyczka, silnik zasłony, przełącznik na stałe podłączony do instalacji.

Co idzie źle, gdy masz tylko jeden punkt przekaźnikowy

Jeśli masz tylko jeden, część twoich czujników jest od niego zależna, a jeśli to jedno urządzenie zawiedzie, one milkną razem z nim, mimo że nic im nie dolega.

Widzieliśmy to w praktyce: zacięty silnik zasłony na wiele godzin wyciszył zupełnie sprawny czujnik ruchu.

Naprawa kosztuje mniej więcej piętnaście euro

Podłącz certyfikowaną inteligentną wtyczkę Zigbee do gniazdka gdzieś w połowie drogi. Robi ona od razu dwie rzeczy: daje twojej sieci drugą trasę, więc jeśli jeden punkt przekaźnikowy wypadnie, drugi przejmuje jego rolę, i wydłuża zasięg w stronę twoich najdalszych czujników.

Dla czujnika w najdalszym kącie szklarni, który zawsze balansuje na granicy zasięgu, taka wtyczka to różnica między zmaganiem się a po prostu działaniem.

Co nadchodzi

A wkrótce: pomiar w rytmie twojej uprawy

Nad czym pracujemy, to rytm pomiarowy, który sam dostosowuje się do tego, co się dzieje. Nieco szybszy podczas aktywnego okna nawadniania, wolniejszy w spokojnych godzinach nocnych i oszczędny rytm domyślny przez resztę dnia. Technologia do tego już istnieje, stanie się funkcją, która da ci jeszcze więcej żywotności baterii, bez rezygnacji z jakiegokolwiek wglądu.

Mierz to, czego potrzebuje twoja uprawa, nie to, na co pozwala technologia.

Dla wilgotności gleby oznacza to: co pięć minut w zupełności wystarczy, twoje baterie starczają dłużej, twoja sieć pozostaje spokojna i niezawodna, a ty niczego nie przegapiasz. Gleba jest powolna. Wykorzystaj to na swoją korzyść.

FAQ

Rytm pomiarowy, najczęściej zadawane pytania

Czy coś przegapię, jeśli mój czujnik mierzy tylko co pięć minut?

Nie. Wilgotność gleby zmienia się w skali godzin. Alert na progu suchości przychodzi w najgorszym razie pięć minut później, a to jest pomijalne dla procesu, który trwa godzinami.

Dlaczego częstszy pomiar kosztuje tak dużo więcej baterii?

Ponieważ to budzenie się i nadawanie kosztuje energię, a nie spanie. Czujnik, który budzi się co dwie minuty, zużywa mniej więcej trzy razy więcej niż taki, który robi to co pięć minut.

Czy mogę sam zmienić rytm pomiarowy?

Tak. Rytm pomiarowy można ustawić osobno dla każdego ogrodu czy szklarni w FairGrow. Nikt nie musi chodzić do twoich czujników z laptopem: to ustawienie, a nie przebudowa.

Kiedy szybszy rytm jednak ma sens?

Na bardzo lekkiej, piaszczystej glebie, przy uprawie w donicach albo rynnach oraz podczas uruchamiania nowego systemu kroplowego. Potem wróć do spokojnego rytmu, bo jako stałe ustawienie na cały sezon niepotrzebnie kosztuje baterię i pasmo radiowe.

Co inteligentna wtyczka ma wspólnego z moimi czujnikami?

Każde zasilane z sieci urządzenie Zigbee automatycznie przekazuje wiadomości za śpiące czujniki bateryjne. Drugi punkt przekaźnikowy daje twojej sieci dodatkową trasę i większy zasięg. Przeczytaj więcej o tym, czym naprawdę jest Zigbee i dlaczego używamy standardowych czujników Zigbee.

Ciekawi cię, jaki rytm pomiarowy pasuje do twojej uprawy?

Opowiedz nam o swojej lokalizacji i uprawie, a my pomyślimy razem z tobą o czujnikach, rytmie pomiarowym i sieci, które do tego pasują. Chętnie zorganizujemy dla ciebie pilotaż bez zobowiązań.

Dziękujemy!

Otrzymaliśmy Twoje zgłoszenie i wkrótce się odezwiemy.

➤ Kontakt osobisty w ciągu 1 dnia roboczego

➤ Propozycja dopasowana do Twojej sytuacji